Wizyta u Eweliny

Gdzie i kiedy
ODPOWIEDZ
Krystyna
Posty: 970
Rejestracja: 29 mar 2008, o 21:24
Po przeszczepie: Rodzina biorcy
Lokalizacja: Dolnośląskie

Wizyta u Eweliny

Post autor: Krystyna »

Wczoraj Krzysztof miał wyjazd służbowy do Ostrzeszowa. Ja skorzystałam z okazji i pojechałam razem z nim, żeby odwiedzić Ewelinę (13 lat po przeszczepie serca) która mieszka w tamtych okolicach i zapraszała nas do siebie. Krzysztof zawiózł mnie do Eweliny i po załatwieniu służbowych spraw dołączył do nas.
Ewelina wraz z rodzicami i bratem przyjęli nas bardzo serdecznie. Przy miłej rozmowie i różnych opowieściach czas szybko zleciał i trzeba było wracać do domu.
Dziękujemy za gościnę i pozdrawiamy serdecznie,
Krystyna i Krzysztof

Obrazek
Dwa składaki Ewelina i Krzysztof

Obrazek
Ewelina Karol Krzysztof

Obrazek
Ewelina i Krystyna

Obrazek
Wojtek
Posty: 35
Rejestracja: 19 kwie 2007, o 00:55
Po przeszczepie: 15 lat
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wojtek »

I to jest prawdziwa integracja odwiedziny osób z małych miejscowości o których wszyscy zapomnieli :ok: jesteście dobrymi ludzmi :slina:
Awatar użytkownika
Adam
Posty: 60
Rejestracja: 10 gru 2007, o 02:22
Po przeszczepie: 12 lat
Lokalizacja: Nie ma jak w domu

Post autor: Adam »

Wiadmo gdzie młode dziewczyny tam Krzysztof :przyjaciel: Prawda jest taka że to sprawa nie medialna i jak byś poruszył taką sprawe na zebraniu to mówia że takich ludzi po przeszczepie nie ma.
Adam
Monika
Posty: 255
Rejestracja: 6 sty 2007, o 17:32
Po przeszczepie: 19 lat
Lokalizacja: Jankowice

Post autor: Monika »

Właśnie o to chodzi aby pamiętać o osobach które tak jak Ewelina 13 lat po przeszczepie nie yła na zadnym spotkaniu. :kwiatek:
Kobiety istnieją, po to, aby je kochać, a nie, aby je rozumieć !!!
tato
Posty: 24
Rejestracja: 13 wrz 2009, o 14:42
Po przeszczepie: Rodzina biorcy
Lokalizacja: Klinika

Post autor: tato »

Takie spotkania pamiętamy bo sa najbliższe naszemu sercu :brawo3:
Awatar użytkownika
Edward
Posty: 42
Rejestracja: 14 lis 2009, o 19:12
Po przeszczepie: 18 lat
Lokalizacja: Krzszów

Post autor: Edward »

Dobrze działacie trzeba pamiętać o słabszych :ok: :ok:
Awatar użytkownika
Ernest
Posty: 104
Rejestracja: 30 lis 2007, o 10:00
Po przeszczepie: 4 lata
Lokalizacja: Wedy

Post autor: Ernest »

Nie wiem czy wan zazdrościć czy uznać że nie ma czego ja nigdy nie byłem na żadnym spotkaniu i tak naprawde że jestem przeszczepiony wie tylko najbliższa rodzina jakoś nie mam odwagi na więcej.
Żyj tak, aby pod koniec życia móc powiedzieć: K..... fajnie było.
Awatar użytkownika
Ewa
Posty: 1923
Rejestracja: 22 lis 2007, o 22:53
Po przeszczepie: Rodzina biorcy
Imię: Ewa
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Ewa »

Ernest, przecież przeszczep to nie trąd czy HIV.A na pewno żyło by Ci się lepiej jakbyś (oczywiście nie rozłgaszał tego na cały świat)powiedział,że jestes po. I szkoda,że nie spotykasz się ze składakami. Naprawdę warto.
pozdrawiam
śmiej się często.Poczucie humoru jest lekarstwem na prawie wszystkie nieszczęścia świata.
Awatar użytkownika
ewa m
Posty: 2065
Rejestracja: 30 gru 2007, o 17:31
Po przeszczepie: Rodzina biorcy
Imię: Ewusia
Lokalizacja: Katowice

Post autor: ewa m »

Krystyna pisze:Ewelina wraz z rodzicami i bratem przyjęli nas bardzo serdecznie. Przy miłej rozmowie i różnych opowieściach czas szybko zleciał i trzeba było wracać do domu.
Taka integracja to wspaniała sprawa.Brawa i Krzysia i Krysi :brawo: Chylę głowę przed waszą serdeczną aktywnością w środowisku :kwiatek:
Ernest pisze: wie tylko najbliższa rodzina jakoś nie mam odwagi na więcej.
Takie odczucia ma lub miała całkiem spora grupa składaków. Nie zamykaj się na integrację. Popróbuj małymi krokami, bez pośpiechu. Najpierw dwóch, trzech znajomych składaków, potem większe grono.Tu nie ma przymusu, ale 4 lata po przeszczepie to sporo. Już pora na oswojenie się z operacją.
Trzymam za ciebie kciuki.
Adik
Posty: 55
Rejestracja: 20 lut 2009, o 13:56
Po przeszczepie: 11 lat
Lokalizacja: GKS

Post autor: Adik »

Krystyna pisze:Ewelina wraz z rodzicami i bratem przyjęli nas bardzo serdecznie.
Świetnie ze byliście z nimi a jak karol ktoś wie ?
Nie obchodzi mnie, co o mnie myślisz. Chyba, że uważasz, że jestem super...
W takim przypadku masz rację
;-)
ODPOWIEDZ